Slideshow Image 1
Slideshow Image 2
Slideshow Image 3
Slideshow Image 4
Slideshow Image 5

Ostatnie wyniki

  • PNM - Seniorzy

    Krakus - WANDA 6:1

  • PNM - Seniorzy

    Zwierzyniecki -WANDA 5:1

  • PNM - Seniorzy

    WANDA - Dragon 1:1

  • PNK - Seniorki

    WANDA - GKS 1:3

  • PNM = Seniorzy

    WANDA - Podgórze 2:2

  • PNM - Seniorzy

    Górzanka - WANDA 4:2

  • PNK - Seniorki

    WANDA - GOL 0:0

  • PNM - Oldboye

    WANDA - Armatura 4:1

  • PNM - Seniorzy

    WANDA - Wawel 2:3

PIŁKA NOŻNA MĘŻCZYZN Aktualności
Seniorzy : Z liderem na remis

Klasa A (Kraków II), 29.04.2016 – Nowa Huta

Wanda Nowa Huta – Błękitni Modlnica 0:0

Sędziował : Maciej Górski

Żółte kartki : Majkut, Janik, Wolko, Filak – Krzywda, Zaporowski.

Wanda : Stachura – Filak, Ciuśniak, Błachut, Urych (20 Majkut) – Klęk (Klimek), Żółciak, R.Janik, Ogonek (86 Kunat) – Głowa, Wolko.

Błękitni: Janik – Zaporowski, Celarski, Kuciel, Pyzioł – Lorenc (70 Szumiec), Synowski, Krzywda, Mrózek – Żurek (66 Kiełkiewicz), Podgajny.

Niewątpliwym sukcesem naszej drużyny zakończył się mecz z liderem naszej grupy Błękitnymi Modlnica. Goście przed tym meczem nie stracili nawet punktu w rozgrywkach i byli zdecydowanym faworytem, jednak zawsze z naszą drużyną ciężko im się grało. Nie inaczej było i tym razem. Tym bardziej że wystąpili bez Dudka, a Szumiec wszedł na boisko w ostatnim kwadransie. W naszej drużynie zabrakło Siatki, a Urych po 20 min doznał kontuzji i musiał opuścic boisko. Nasi zawodnicy postawili liderowi wysoko poprzeczkę. Różnicę szybkościową nadrabiali walecznością i ambicją. Starali się nie robić błędów w obronie i niebezpiecznie kontrowali przyjezdnych. Jeżeli do tego dodamy świetną postawę Stachury w bramce i słabą skuteczność gości – to sensacja stała się faktem. Przez pierwsze pół godziny żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć sobie klarownej sytuacji do zdobycia bramki. Optyczną przewagę mieli goście, którzy przewyższali nas szybkością i grą kombinacyjną. Nasi obrońcy jednak nie dopuszczali napastników gości w pole karne, a ich strzały z dystansu z reguły mijały nasza bramkę lub wyłapywał je Stachura. Pierwsi stanęlismy przed szansą  – w 27 min Wolko zagrał w pole karne do Głowy, ale Janik przez skrócenie kąta nie dał się zaskoczyć i odbił piłkę nogami. 5 minut później ruszył prawą stroną Klęk zagrał po ziemi wzdłuż bramki, ale nikt z naszych zawodników nie nadążył za akcją. Następnie to goście zabrali się solidniej do pracy i pod bramką Stachury  było bardzo gorąco. Najpierw w 33 min w sytuacji sam na sam znalazł się Żurek, ale Stachura wybiegiem odbił piłkę. Następnie w 37 min doszło do  sporego zamieszania na przedpolu naszego bramkarza  gdzie dwukrotnie nasi obrońcy wybijali piłkę z linii bramkowej. W 41 min odgryźliśmy  się akcją po której Majkut z 10 m uderzył zbyt słabo i prosto w bramkarza, a na zakończenie tej części meczu (45+3) Stachura obronił strzał głową z 6 m.  Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Nadal dużo groźniejsi byli goście, którzy częściej dochodzili do sytuacji strzeleckich, zawodziła ich jednak skuteczność. Bardzo dobrze spisywał się też nasz bramkarz, który obronił z bliska główki Mrózka w 48 min i Krzywdy w 68 min. W międzyczasie tuż obok bramki główkował Lorenc (50 min). W 73 min goście rozklepali naszą defensywę i sam przed bramkarzem znalazł się Mrózek ale z 10 m uderzył wprost w Stachurę. W 81 min po wrzutce w pole karne Błachuta centymetrów zabrakło Wolce aby pokonać Janika. W końcówce goście przycisnęli  i w 85 min prawie dopięli swego. Do wrzutki w pole karne wyszedł Zaporowski i będąc sam przed naszym bramkarzem przerzucił piłkę nad nim lobem, ale Stachura końcami palców zdołał podbić piłkę na rzut rożny. Jeszcze po rzucie rożnym Stachura obronił  główkę jednego z napastników gości. Mimo przedłużonego czasu gry nie pozwoliliśmy już gościom na stworzenie groźnej sytuacji i mecz zakończył się remisem.         Następny mecz nasza drużyna rozegra w niedzielę 8 maja o godz 18 oo w Modlniczce ze Sportowcem.

Powrót

 

 
Seniorzy: Wysokie zwycięstwo na Boboli.

Klasa A (Kraków II), 23.04.2016 – Kraków

Prądniczanka II Kraków – Wanda Nowa Huta 0:6 (0:3)

Wolko 14, 23, 66, Klimek 17, Ciuśniak 61, Głowa 90+2

Sędziował : Jakub Chajdecki

Żółte kartki: Matyja, Ptak – Siatka, Bujas.

Prądniczanka II : Wierzbicki (46 Kosno) – Piwowarczyk (46 Pałka), Ptak, Matyja (68 Bochenek), Drożdżak – Rumian, Kokoszyński, Gajoch, Sędor – Jewuła (78 Kasztelaniec),  Jarosz.

Wanda : Stachura – Filak, Ciuśniak, Błachut, Janik – Klęk (80 Bujas), Siatka, Żółciak, Klimek (73 Głowa), Ogonek (83 Majkut) – Wolko (85 Piwiński).

Na stadionie przy ul. Boboli zawsze grało nam sie dobrze z rezerwami gospodarzy więc jechaliśmy na ten mecz z nadzieją na zdobycie punktów. Jednak rozmiary naszego zwycięstwa są miłą niespodzianką. Dość przyznać, że gdyby nie zbyt frasobliwe podejście do sytuacji podbramkowych zwłaszcza w końcówce meczu to rozmiary victorii mogłyby być okazalsze. Pierwszą sytuację do zdobycia bramki mieli gospodarze. W 5 min Jarosz przyjął piłkę na 8 m uderzył z powietrza, ale nie trafił w naszą bramkę. Później trafiali tylko nasi zawodnicy, którzy w 10 minut trzy razy pokonali Wierzbickiego. Najpierw Wolko w 14 min trafił głową po centrze Klimka z lewej strony boiska, potem Klimek w 17 min uderzeniem z powietrza w polu karnym i znów Wolko w 23 min, który wykorzystał niezdecydowanie Drożdżaka we własnym polu karnym. Gospodarze próbowali się odgryzać, ale stać ich było tylko na strzał w słupek w 33 min (Rumian). Druga część podobna była do pierwszej - też pierwsi sytuację mieli miejscowi - Rumian po rzucie rożnym głową uderzył nad bramką ( 53 min). A potem w 5 min dwukrotnie pokonaliśmy bramkarza gospodarzy. W 61 min Ciuśniak wyszedł z piłką z własnej połowy i w sytuacji sam na sam trafił do siatki w długi róg oraz Wolko w 66 min, który odebrał piłkę Matyji przed polem karnym, nie dał szans bramkarzowi i ustrzelił „hattricka”. Z gospodarzy zeszło powietrze i już do końca meczu nasi piłkarze kontrolowali wydarzenia na boisku, a jedyną niewiadomą były rozmiary naszego zwycięstwa. W samej końcówce z pięciu sytuacji sam na sam ( Wolko 78 min, Ogonek 84 min, Głowa 85 min i 89 min ) wykorzystaliśmy tylko jedną. Głowa w 2 min doliczonego czasu gry ustalił wynik spotkania.                                                                                                          Następny mecz nasza drużyna rozegra w piątek 29 kwietnia o godz. 18 oo z niepokonanym liderem naszej grupy - Błękitnymi Modlnica. Zapraszamy.

Powrót

 

 
Seniorzy: Koszmarne błędy w obronie.

Klasa A (Kraków II),16.04.2016 – Nowa Huta

Wanda Nowa Huta – Wieczysta Kraków 0:4 (0:2)

Witek 27, 28, 67, Rawski 84.

Sędziowała : Magdalena Bilska

Żółte kartki : Janik, Stachura, Bujas – Fryc

Wanda : Stachura – Filak, Ciuśniak, Janik, Błachut – Ogonek, Żółciak, Siatka, Bujas (66 Klimek), Klęk (60 Majkut) – Głowa (37 Wolko).

Wieczysta: Małek – Kwiecień (5 Brovchuk), Świst( 67 J.Świątek), Fryc, Cieśla – Banachowicz (80 Dobosz), Duniec, Grabski, Grzyb, M.Świątek (46  Rawski) – Witek.

Do momentu zdobycia prowadzenia przez gości byliśmy równorzędnym przeciwnikiem i to my pierwsi mieliśmy szansę na otwarcie wyniku. W 11 min Siatka zagrał na skrzydło do Bujasa, ten wrzucił piłkę w pole karne i Siatka głową trafił w poprzeczkę. Później nastąpiły dla naszej drużyny feralne dwie minuty, które zaważyły na losach tego pojedynku. W 27 min prostopadłe podanie i błąd w ustawieniu naszych obrońców wykorzystał szybki Witek, który strzałem z 16 m po długim rogu nie dał szans Stachurze. Tuż po wznowieniu gry kolejny błąd naszej obrony w identycznej sytuacji ponownie wykorzystał Witek i zrobiło się 0:2. Po takim "nokdaunie"  już do końca tej połowy poważniej nie zagroziliśmy bramce gości. Po przerwie szansę ponownie miał Siatka (53 min), który wygrał główkowy pojedynek z Małkiem – jednak piłka wylądowała obok bramki. Goście prowadząc dwoma bramkami starali się długo rozgrywać piłkę i szybkimi kontrami stwarzali sobie dogodne sytuacje strzeleckie. W 67 min swoją trzecią bramkę po kontrze w sytuacji sam na sam zdobył Witek  (wcześniej reklamowany był  faul na Błachucie). Wynik spotkania ustalił Rawski w 84 min po kontrze w sytuacji sam na sam ze Stachurą. Wcześniej dogodnych sytuacji nie wykorzystali Banachowicz dla gości (71 min), a dla nas Błachut 78 min i Wolko 86 min.

Nastepny mecz naszej druzyny w sobotę 23 kwietnia na Prądniczance o godz 16 3o.

Powrót

 

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Sponsorzy główni

wist_main tauron_dystrybucja_main
arsmedica_main
artresan_main
 

Galeria

Patronat medyczny

Przychodnia Sportowa, Lekarz Sportowy
zis ars_medica sport_transfer artresan kraksport mpwik polska_siatkowka tauron_dystrybucja wist